José Maria Florêncio w czerni, z batutą w prawej dłoni i rozłożonymi ramionami, wyłania się z ciemności nad orkiestrą — kadr czarno-biały
← Projekty

The Masters Symphonic

Fotografia koncertowa · Fotografia eventowa

Trzy koncerty w jeden wieczór, ponad 300 artystów na scenie i maestro José Maria Florêncio — Zimmer, Morricone i Williams w PreZero Arenie Gliwice.

Informacje o projekcie

Klient
MW Production
Dyrygent
José Maria Florêncio
Miejsce
PreZero Arena Gliwice

„The Masters Symphonic” to trzy pełne koncerty w jeden wieczór: muzyka Hansa Zimmera, Ennia Morricone i Johna Williamsa. 18 października 2026 roku w PreZero Arenie Gliwice stanęło na scenie ponad 300 artystów — stuosobowa Royal Symphony Orchestra, chór i soliści. Organizatorem koncertu było MW Production, a ja fotografowałem cały dzień: od pierwszej próby o 14:30 po ostatni ukłon.

Sercem tego wieczoru był José Maria Florêncio — dyrygent urodzony w Brazylii, od lat związany z polskimi operami i filharmoniami. Po południu, w jasnej koszuli, cyzelował z orkiestrą wejścia i frazy, tłumacząc gestem więcej niż słowami. Wieczorem, w czerni, poprowadził ponad trzystu artystów przez trzy światy muzyki filmowej, a między blokami sięgał po mikrofon i rozmawiał z publicznością. Na zdjęciach są obie jego twarze: skupienie z próby i rozmach koncertu.

Soliści dostali swoje wielkie momenty. Aleksandra Kuls zagrała skrzypcowe solo z „Listy Schindlera”. Becky Sangolo i Nick Sinckler wnieśli na scenę energię „Króla Lwa”. Milena Sołtys-Walosik zaśpiewała „Pewnego razu na Dzikim Zachodzie” i „The Ecstasy of Gold”. A za nimi grali ci, których nazwisk nie ma na plakacie: wiolonczele, trąbki, harfa, kotły i chór — bez nich nie byłoby tej skali.

Zdjęcia idą za rytmem tego dnia. Czerń i biel to skupienie: próba, gest dyrygenta, smyczek, uśmiech wiolonczelistki. Kolor wchodzi tam, gdzie zaczyna się spektakl — światło, soliści i pełna arena. Na końcu kulisy, których publiczność nie widzi.

Za kulisami

Za kulisami i na próbie: maestro przy pracy, muzycy w skupieniu, uśmiechy między taktami i żarty w korytarzu. Publiczność tego nie widzi, a właśnie tu powstaje spokój, z którym orkiestra wieczorem wchodzi na scenę.

Dwóch muzyków w czarnych marynarkach śmieje się za sceną z instrumentami w dłoniach, w tle trybuny areny — kadr czarno-biały
José Maria Florêncio na próbie z uniesioną batutą, na pierwszym planie rozmyte smyczki i światła — kadr czarno-biały
Partytura otwarta na pulpicie, nuty w miękkim świetle — kadr czarno-biały
Dyrygent na podeście nad orkiestrą, roześmiany kontrabasista na pierwszym planie — kadr czarno-biały
Trzy wiolonczelistki grają w skupieniu na próbie — kadr czarno-biały
Ręka dyrygenta w pierwszym planie, przed nim chór i orkiestra na próbie — kadr czarno-biały
Dyrygent z batutą na próbie, na pierwszym planie smyczek i pulpit z nutami — kadr czarno-biały
José Maria Florêncio pochylony nad partyturą prowadzi próbę, na pierwszym planie rozmyte instrumenty — kadr czarno-biały
Kontrabasistka w okularach śmieje się przy instrumencie podczas próby
Próba widziana zza pleców muzyków: pulpity z nutami, w głębi dyrygent z batutą — kadr czarno-biały
Klawiszowcy przy instrumentach na próbie, w głębi orkiestra pod reflektorami — kadr czarno-biały
Dyrygent przykłada dłoń do ucha i wsłuchuje się w orkiestrę na próbie — kadr czarno-biały
Dyrygent prowadzi orkiestrę, światła sceny rozmyte w kręgi — kadr czarno-biały
Kontrabasista od tyłu w snopie światła podczas koncertu — kadr czarno-biały
Promienie świateł tną ciemność nad orkiestrą — kadr czarno-biały
Becky Sangolo z mikrofonem uśmiecha się na próbie wśród muzyków, nad sceną żółte promienie
Muzycy w czarnych marynarkach śmieją się w korytarzu areny — kadr czarno-biały

Podobny efekt dla Twojej marki?

Ten projekt zamraża energię wydarzenia w kadrach, które żyją długo po evencie. Jeśli szukasz czegoś w tym tonie — chętnie posłucham Twojego pomysłu.

Opowiedz o projekcie →